pusiar.jpg

pusiar.jpg

Kocie opowieści

Karolina robiła impreze, Kasia kiedyś mówiła Alkowi, że mieć kota dobrze, ja wróciłem z Holandii na pare dni. Na imprezie bawiliśmy się z Pusiarkiem, którą Alek przyniósł w pudełku. Martwiliśmy sie, no bo mała i każdy może nadepnąć. A pies chciał zjeść.

Na dworzu było zimno. Pusiar sie przeziębił, potem jeszcze długo kichał i narzekał na zastrzyki. Na razie poznawał swiat pomiędzy polarem właściwym, a polarem podszewkowym. Ciepło (?). W domu zapewne coś zjadł. Uprzejmie obsikał kocyk w którym go przynieśliśmy. To znaczy .


Robert

- - - Index - - -
sponsor strony